Przemówienia i homilie

 

" Dziękujcie Panu, bo jest miłosierny ".

Umiłowani Bracia w kapłaństwie różnych godności i urzędów z Księdzem Proboszczem Kazimierzem oraz z Księżmi Dyrektorami Tarnowskiej Diecezjalnej Caritas na czele; Zacne Siostry Zakonne, Czcigodni Apostołowie Bożego Miłosierdzia, Kochani Chorzy i Niepełnosprawni; Najmilsi Czciciele Jezusa Miłosiernego!

Dziś z całym Kościołem dziękujemy Bogu za Jego wielkie miłosierdzie wobec każdego z nas, Kościoła i świata. Liturgia słowa uświadamia nam tę prawdę i ukazuje nam Boga bogatego w miłosierdzie. To On z miłości do nas posłał na świat swojego Syna, który cierpiał i umarł na krzyżu, abyśmy odzyskali utraconą przez grzech godność dzieci Bożych, abyśmy mogli mieć nowe życie i osiągnąć świętość.

Bóg bogaty w miłosierdzie ustawicznie wychodzi naprzeciw zagubionemu, niewierzącemu, biednemu człowiekowi. W Osobie Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego staje przed nim. Wskazuje na Jego przebity bok, na zranione ręce i nogi. Pozwala - jak Tomaszowi - dotknąć się nich w biednych, chorych, opuszczonych. Obdarza pokojem, radością, miłosierdziem za nasze niedowiarstwo. O czym to świadczy? O niczym innym jak o Jego wielkiej miłości miłosiernej względem nas. Chodzi tylko o to, byśmy uwierzyli, bezgranicznie zaufali Jemu i za św. Tomaszem zawołali "Pan mój i Bóg mój".

Ale Bóg pragnie, by ta Jego miłość miłosierna objęła naszych braci i ubogich. Albowiem tylko ta i taka miłość może przemienić nasze życie i działanie oraz sprawić, że "będziemy mieli jedno serce i jednego ducha". To ona uzdalnia nas do dawania siebie drugim, stawania się darem dla innych. Dar ten jest przejawem łaski Bożej: "Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia i działania zgodnie z /Jego/ wolą" /Flp 2,13/.

Już na kartach Starego Testamentu Bóg zaprasza człowieka, aby odpowiedział na prośbę biednego i potrzebującego: "Ubogiego bowiem nie zabraknie w tym kraju, dlatego ja nakazuję: Otwórz szczodrze rękę swemu bratu uciśnionemu lub ubogiemu w tej ziemi" /Pwt 15,11/. "Nie odrzucaj okazji do czynienia dobra temu, kto jest w potrzebie, gdy masz możność działania" /Prz 3,27/. "Kto bliźnim gardzi - ten grzeszy, szczęśliwy - kto z biednym współczuje" /Prz 14,21/. Bóg wie, że prośba człowieka, znajdującego się w potrzebie, jest sprawą bardzo delikatną i dlatego nasza pomoc winna wypływać z miłości darmowej, takiej, z jaką On sam obdarowuje nas rozmaitymi darami. Stąd poucza nas: "Synu, do dobrych uczynków, nie dodawaj przygany ani przykrego słowa" /Mdr Syr 18,15/. W tym duchu zachęca stary Tobiasz swego syna do hojności dla biednych. "Nie odwracaj twarzy od żadnego biedaka, a nie odwróci się od ciebie oblicze Boga... gdy masz dużo, daj więcej... Będziesz miał mało daj mniej, ale nie wzbraniaj się dawać jałmużny... a gdy ją dajesz, niech twoje oko nie będzie skąpe. Tak zaskarbisz sobie wielkie dobra na dzień potrzebny, ponieważ jałmużna wybawia od śmierci i nie pozwala wejść do ciemności" /Tb 4,7-11.16s/.
Bóg błogosławi temu, który dzieli się swoimi dobrami: "Kto daje ubogim - nie zazna biedy; kto na nich zmyka oczy, zbierze wiele przekleństw" /Prz 28,27/. Psalmista Pański woła: "Szczęśliwy ten, kto myśli o biednym < i o nędzarzu>, w dniu nieszczęścia Pan go ocali. Pan go ustrzeże, zachowa przy życiu, uczyni szczęśliwym na ziemi i nie wyda go wściekłości jego wrogów. Pan go pokrzepi na łożu boleści: podczas choroby poprawi całe jego posłanie" /Ps 41,2-4/.

Chrystus jeszcze bardziej pogłębił tę naukę o potrzebie czynienia miłosierdzia z naszej strony. "On, będąc bogaty, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić" /2 Kor 8,9/. Pan Jezus narodził się w ubogiej rodzinie... całe Jego życie aż do całkowitego wyniszczenia było ubogie, nastawione na obdarowywanie drugich. Dlatego On stał się wzorem dla nas wszystkich. "To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie. On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej" /Flp 2,5-8/ .

W ekonomii zbawienia jałmużna, wszelkie dzieła miłosierdzia znajdują swój sens w wierze Jezusa Chrystusa, służba ubogiemu, staje się służbą Chrystusowi: "Byłem głodny i wy... Byłem spragniony i wy... Byłem przybyszem i wy... Byłem nagi i wy... Byłem chory i wy... Byłem w więzieniu i wy przyszliście do Mnie...Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili" /Mt 25,31-46/. Dlatego św. Jan Apostoł mówi: "Jeśliby ktoś mówił: <Miłuję Boga>, a brat swego nienawidził, jest kłamcą, albowiem kto nie miłuje brata swego, które widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi" /1J 4,20/.
A więc miłość jest światłem oraz ogniem, który pozwala nam zobaczyć w naszym potrzebującym bracie Jezusa i spalać się dla niego. Miłość, która ocala, musi być karmiona poświęceniem, szczególnie poświęceniem samego siebie. Połączone ono z męką i ofiarą Chrystusa jest wspaniałym darem, najpiękniejszym darem miłości.

Taka miłość ożywiała pierwszą wspólnotę chrześcijan, którzy "wszystko mieli wspólne oraz wielką łaskę. Nikt nie cierpiał niedostatku...bo każdemu też rozdzielano według potrzeby" /Dz 4, 35/. Jakże daleko odeszliśmy od tego ideału. Dlatego dzisiaj staje przed nami Chrystus, jak przed laty stanął przed św. Siostrą Faustyną, i ukazuje nam niezliczoną rzeszę ludzi biednych materialnie i duchowo, chorych na ciele i duszy, przebywających nie tylko w więzieniach, ale spowitych rozmaitymi nałogami. Dla nich jedynym ratunkiem jest miłosierdzie Boże, które woła o czyn. Czyn dla Boga i dla człowieka. Taka jest natura miłości. Zrozumiała to doskonale apostołka Bożego Miłosierdzia św. S. Faustyna, która praktykowała w sposób heroiczny miłość Boga i bliźniego i dlatego została wybrana jako powierniczka Boga, Jego orędzia o Bożym miłosierdziu.

W duchu tak pojętej miłości miłosiernej Tarnowska Diecezjalna Caritas od dziesiątków lat niesie pomoc przez ludzi dobrej woli chorym, biednym, bezdomnym, niepełnosprawnym, potrzebującym. Dlatego dzisiaj dziękujemy Bogu, bo jest miłosierny i przychodzi z tak wieloraką dobrocią przez dar swojej miłosiernej miłości, posługując się Ks. Prałatem Antonim Mikrutem Dyrektorem Tarnowskiej Diecezjalnej Caritas, Ks. dr. Leszkiem Rojowskim, Wicedyrektorem tejże Caritas, licznymi kapłanami, siostrami zakonnymi oraz zastępami ludzi o wrażliwych sercach na ludzką biedę. Gratulujemy im osiągnięć w tej pracy i polecamy ich wszystkich miłosiernemu Bogu, aby napełnił ich serca potrzebnymi łaskami do realizowania Orędzia Miłosierdzia Bożego w naszej diecezji oraz poza jej granicami. Amen.

KONTAKT

ul. Legionów 30, 
33-100 TARNÓW 
tel. 14/6317320, 14/6317321
fax 14/6317329 
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

NASZE AKCJE

1% PODATKU

1procent m

Program "Gniazdo"

gniazdo

Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom

wigilijne-dzielo-pomocy-dzieciom-02

Wielkanocne Dzieło Caritas

Wielkanocne-Dzielo-Caritas

„Chleb za Chleb”

cheb-za-chleb

Program „SKRZYDŁA”

program-skrzydla

Okno Życia

okno-zycia

Bądź widoczny

badz-widoczny

GOSCIE ONLIE

Odwiedza nas 27 gości oraz 0 użytkowników.

media

      RDN NOWY SACZ    TGN    RDN MALOPOLSKA    pit format

   

WSPIERAJA NAS A

      logo gold drop 2016brukbet           suret castorama