Artykuły

Ks. Bolesław Kumor, W 60-lecie Caritas Tarnowskiej,
Referat wygłoszony 06.04.1997 w Tarnowie

Zarówno mozaizm, jak i starożytność klasyczna niewiele okazywały troski o opiekę nad chorymi, ubogimi, czy starcami. Tylko najzamożniejsi zapewniali sobie opiekę lekarską, inni byli pozostawieni własnemu losowi i trosce najbliższej rodziny. Wprawdzie istniały związki Asklepiadosa w świecie rzymskim w celu zapewnienia opieki pielgrzymom, ale nie posiadały większego znaczenia, podobnie jak państwowe "panem et circenses", rozdawnictwo chleba i zabaw, które bazowały najczęściej na gruncie politycznym i w żadnym wypadku nie miały charakteru zorganizowanego. Taką formę mogło mieć jedynie szpitalnictwo wojskowe. Sam zresztą szpital był tworem miłosierdzia chrześcijańskiego.

Dobroczynność chrześcijańska, mająca swe najgłębsze fundamenty w przykazaniu miłości Boga i bliźniego, obejmowała całego człowieka, a wiec i ciało i duszę (J 15,12), a zaczęła się rozwijać od czasów apostolskich, kiedy to powołani przez Apostołów diakoni "mieli służyć stołom, wdowom i potrzebującym" (Dz Ap 6,2). Jeszcze przed erą Konstantyńską wytworzyły się specjalne formy dobroczynności chrześcijańskiej zorganizowanej, jak opieka nad pielgrzymami, podróżnymi, biednymi-chorymi, wdowami, głodnymi, porzuconymi dziećmi itp. Ojczyzną tych instytucji był chrześcijański Wschód, w IV stuleciu przetransplantowano je na Zachód. Pod koniec tego stulecia św. Jan Chryzostom stwierdzał, że Kościół antiocheński żywił przeszło 3 tysiące wdów i dziewic, opiekował się licznymi chorymi w szpitalach, utrzymywał zniedołężniałych starców, wykupywał wielu więźniów i dokonywał wiele innych czynów społecznej miłości". Działalność tę prowadziło w Konstantynopolu 100 diakonów, 40 diakonis, 90 subdiakonów. W papieskim Rzymie od IV stulecia zaczęły powstawać przy kościołach zakłady dla biednych, zwane plocjia, domy dla chorych czyli nosocomia, gospody dla pielgrzymów czyli xenodochia, leprosoria czyli domy opieki dla trędowatych, hospitia seu hospitalia czyli gospody i domy opieki. Te wszystkie dzieła dobroczynne chrześcijańskiej miłości podporządkował Sobór Chalcedoński (451) jurysdykcji biskupów. Równocześnie instytucje te otrzymały ściśle określony cel, a w VI stuleciu osobowość prawną i własną administrację z rąk cesarza Justyniana Wielkiego.

Formy działalności Caritas christiana wypracowane w starożytności chrześcijańskiej służyły Kościołowi do pierwszej połowy XIX stulecia. W celu ujednolicenia i koordynacji dobroczynnej działalności Kościoła zaczęto w drugiej połowie XIX wieku w poszczególnych krajach tworzy_ centrale krajowe Caritas. Taka centrala powstała w 1870 r. we Francji jako "Centrala instytucji charytatywnych" z siedzibą w Paryżu. W Niemczech powołano ją do życia w 1897 r. jako Związek Caritas z siedzibą we Fryburgu, a w Austrii w 1900 r. jako "Centralę dobrowolnej dobroczynności". W Stanach Zjednoczonych na skutek inicjatywy Katolickiego Uniwersytetu Ameryki w Waszyngtonie powołano do życia w 1910 r. Narodową Konferencję Katolickiej Caritas z siedzibą w Waszyngtonie, połączoną później z Narodową Konferencją Dobroczynności Katolickiej.

W celu koordynacji działalności krajowych instytucji charytatywnych powstała w 1924 r. Caritas Catholica. Ta Międzynarodowa Caritas weszła w skład powołanego przez papieża Pawła VI organu, koordynującego kościelną działalność społeczno-charytatywną "Cor unum", czyli Papieskiej Rady dla Popierania Postępu Ludzkiego i Chrześcijańskiego (15 VII 1971), nazwana przez papieża Jana Pawła II jako Papieska Komisja Cor unum. Obecnie Caritas Internationalis z siedzibą w Rzymie reprezentuje 131 narodowych organizacji ze 113 państw.

Na ziemiach polskich najwcześniej powstał we Lwowie na cały zabór austriacki Związek Katolickich Towarzystw i Zakładów Dobroczynnych (1895), a następnie w Poznaniu (1907) Związek Polskich Katolickich Towarzystw Dobroczynnych, ale tylko dla Wielkopolski. Dopiero powołany do życia w 1915 r. przez księcia biskupa krakowskiego Adama Stefana Sapiehę Książęco-Biskupi Komitet dla Dotkniętych Klęską Wojny miał charakter ogólnopolski i współpracował z zakonami i parafiami całego kraju, a także z Polonią zagraniczną. W 1922 r. powstał Związek Polskich Katolickich Towarzystw Dobroczynnych, przemianowany później na Związek Caritas z organem "Ruch charytatywny". To dzięki zabiegom tego Związku i kardynała prymasa Augusta Hlonda zaczęto tworzyć Diecezjalne Instytuty Caritas w Katowicach (1929), Warszawie (1930), Kielcach (1931), Krakowie (1932), Lwowie (1932) i Tarnowie (1937).

Utworzenie Diecezjalnego Związku Caritas w Tarnowie przyspieszył przykład całej metropolii krakowskiej, w której każda z sufragani posiadała taki Związek, jak też i synod plenarny z 1936 r., który zalecał ich tworzenie w każdej diecezji. Toteż biskup Franciszek Lisowski dekretem z dnia 1 III 1937 r. erygował Związek Caritas Diecezji Tarnowskiej, zatwierdził jego statut i nadał mu osobowość prawną. Dyrektorem Związku został ks. Karol Pękala, sekretarzem Maria Dmochowska, a delegatem biskupim ks. prałat Michał Rec. Nie znaczy to, jakoby przed 1937 r. nie było w diecezji zorganizowanej działalności charytatywnej. Wszak w czasie wielkiej powodzi w 1934 r. niesiono wielką pomoc materialną i powodzianom i ich dzieciom. Do ukonstytuowanego Związku Caritas włączono wszystkie diecezjalne stowarzyszenia dobroczynne, a także ochronki, domy starców, szpitaliki, sierocińce i dom nieuleczalnie chorych w Tarnowie. Formy działania Związku wyrażały się w organizowaniu "Gwiazdki", "Święconki", "Zbiórki odzieży", "Dni chorych", "Zbiórki na ociemniałych", "Tygodni miłosierdzia", "Bractw trzeźwości". Jeszcze przed 1939 r. Caritas uruchomiła szwalni_ i "nasze stragany", zaczęła szkolić instruktorów charytatywnych i wydawała "Tygodnik miłosierdzia".

Szczególnym blaskiem zajaśniała tarnowska Caritas w czasie drugiej wojny światowej i w pierwszych latach po niej, kiedy, kierowana przez ks. Karola Pękalę, wysunęła się niewątpliwie na czoło podobnych organizacji w Polsce. Pomoc materialna dla uciekinierów z Zachodu na Wschód przed posuwającą się naprzód armią niemiecką była pierwsza w szeregu wielkich akcji charytatywnych w czasie tej wojny. Dla nich zorganizowano 4 punkty żywienia i pomocy, które w pierwszych tygodniach działalności wydały 110 tysięcy obiadów. Bardzo szybko tarnowska Caritas przystąpiła do organizowania pomocy dla jeńców wojennych, skoszarowanych w III Gimnazjum. Od 1 niedzieli września do połowy listopada 1939 r. żywiono codziennie od 15 do 20 tysięcy żołnierzy polskich, dostarczano im cywilnych ubrań. W całości tylko dla nich wydano 40 ton żywności, 198.000 tł. czyli 39.600 dolarów zapomogi i ułatwiano ucieczkę w przebraniu na cywila.

Innym wycinkiem pomocy materialnej niesionej przez Caritas było otoczenie troską materialną wysiedlonych z Wielkopolski, Pomorza, a później ze Śląska. Przy pomocy proboszczów i świeckich katolików Caritas rozmieściła wśród rodzin w diecezji 7 tysięcy wysiedlonych, dała im zapomogę w wysokości 517.000 zł, czyli 103.667 dolarów, 5.000 sztuk odzieży, 215 ton żywności. Na pomoc dla dzieci wysiedlonych i diecezjalnych wydano 517.000 zł, czyli 103.667 dolarów, zorganizowano dla nich ochronki, punkty sanitarne, a także obiady w kuchniach polowych; dla wszystkich wydano 110.000 posiłków, 183,5 ton żywności, pomocy lekarskiej i finansowej udzielono w 8.700 wypadkach.

Nie zapomniano i o więźniach politycznych w Tarnowie, których szacowano w tutejszym wiezieniu na 2 tysiące osób. Na interwencję księcia metropolity A.S. Sapiehy generalny gubernator H. Frank zezwolił w 1941 r. na anonimowe dożywianie więźniów. I na tym odcinku wspaniałą postawę przyjął administrator diecezji, ks. prałat Stanisław Bulanda. Zaciągnął on na kurię diecezjalną 1.500.00 zł czyli 300.000 dolarów długu poprzez zastaw swojego majątku w celu spieszenia z pomocą więźniom politycznym. Zakazał prowadzenia inwestycji kościelnych, a kolekty z parafii polecił przesyłać na Caritas w Tarnowie. W ramach tej pomocy wydano 1.600.000 litrów zupy, 300 ton chleba, 2.046.398 zł, czyli 408.078 dolarów, a do obozów koncentracyjnych wysłano 8,5 ton sucharków i 413.674 zł, czyli 52.735 dolarów.

Ojcowską opieką otoczyła Caritas w kilku fazach dzieci. To dla nich działała kuchnia u Sióstr Urszulanek, z której korzystało od 300 do 400 dzieci dziennie. Caritas zorganizowała specjalną kuchnię przy ulicy Ogrodowej (1941). Ośrodkami lotnej opieki nad niemowlętami były ochronki w miastach i na wsi. Dla dzieci organizowano wyjazdy na wieś do rodzin. Tylko z Tarnowa wyjeżdżało od 200 do 400 dzieci na okres 2 miesięcy. Specjalne kolonie urządzano dla dzieci zagrożonych gruźlicą. Kiedy w 1942 r. wybuchła w Tarnowie epidemia tyfusu plamistego, Caritas zorganizowała natychmiast szpital epidemiczny w szkole Słowackiego. Opiekę nad szpitalem roztoczył Caritas.

Pomocą i opieką otoczono Żydów. Ukrywano więc dzieci żydowskie, umożliwiano ucieczki i ukrycia. Za tą pomoc kahał żydowski po wojnie podziękował osobiście ks. K. Pękali. Od końca 1942 r. na teren diecezji zaczęły napływać fale uchodźców ze wschodnich kresów Rzeczypospolitej, chroniących się przed rzeziami ukraińskimi. To dla nich organizowano doraźne posiłku, pomoc samarytańską, zwłaszcza dla osób starszych i dzieci; dla wszystkich wydano 110.000 posiłków, 183,5 ton żywności; pomocą służono w 8.700 wypadkach.

W 1944 r. po ukonstytuowaniu się frontu na linii Wisłoki, Niemcy wysiedlili z terenów frontowych 32.000 mieszkańców. I tych Caritas otoczyła opieką, zwłaszcza chorych i dzieci. Dla nich dowożono mleko, jaja, cukier, chleb i zaopatrywano w lekarstwa. Dzieci rozdzielano wśród rodzin katolickich. Taką opieką otoczono około 5.000 dzieci.

Caritas nie zapomniała o przebywających w obozach pracy, czy kopiących rowy obrony strategicznej. Wyznaczyła dla nich specjalnych pracowników do opieki i pomocy, dostarczano im ciepły posiłek z kuchni polowych itp. Opieką otoczono rodziny i dzieci uwięzionych. Po stłumieniu Powstania Warszawskiego Caritas rozlokowała na terenie diecezji 42 tysiące ludzi wysiedlonych z Warszawy, dla nich wydano 597 ton żywności, 1.500.000 zł, czyli 300.000 dolarów zasiłków oraz 1.398.498 posiłków.

Ogólnie Związek Caritas Diecezji Tarnowskiej wydał w czasie II wojny światowej na pomoc dla potrzebujących 9.220.311 zł, czyli 1.848.062 dolary, 1.345 ton żywności, 5.888.750 posiłków, 8.854 sztuk odzieży, 24.454 razy pomocy sanitarnej. W Nowym Sączu Katolicka Tania Kuchnia w latach 1940-1944 wydala 107.196 bezpłatnych obiadów, a liczba podopiecznych wynosiła 2.246 osób. Pod opieką sióstr znalazło się 404 dzieci wysiedleńców. Te złote karty działalności Caritas tarnowskiej nie powinny być nigdy zapomniane. Żadna z krajowych Caritas nie zrobiła tyle w tym okresie.

Po zakończeniu II wojny światowej rozpoczął się_ drugi "złoty okres" Caritas tarnowskiej. Kierował nią po odejściu ks. prałata K. Pękali na stanowisko dyrektora krajowej Centrali Caritas (1 VII 1945) ks. Stanisław Wójtowicz, delegatem biskupim został ks. Władysław Lesiak, a prezesem ks. prałat Michał Rec. Powstały więc prawie w każdej parafii oddziały Caritas, popularyzowano idee miłosierdzia chrześcijańskiego, organizowano zbiórki, żłobki, kolonie letnie, "Tygodnie miłosierdzia" w październiku, "Gwiazdki" i "Święconki", "św. Mikołaja" itp. W 1947 r. Caritas urządziła 33 kursy dla 1.742 osób jako instruktorów, zatrudniała 4.370 osób w pracy opiekuńczej, które dokonały 55.590 odwiedzin chorych, pielęgnowano 3.152 chorych, urządzono szereg kolonii dla dzieci i młodzieży. Caritas kierowała pomocą charytatywną UNRA. W Nowym Sączu w 1948 r. wydała 4.690 bezpłatnych śniadań, 5.640 obiadów i 3.960 kolacji.

23 I 1950 r. władze komunistyczne narzuciły przymusowy zarząd "Caritasowi", obrzuciły błotem jego działalność i ludzi służących tej instytucji, a majątek przejęli bezprawnie tzw. Katolicy świeccy, współpracujący z prześladowczym systemem komunistycznym. Kościołowi nie wolno było dobrze czynić, monopol na dobro przejęła partia. Po zniszczeniu kościelnego Caritas powstał w tym samym roku Krajowy Sekretariat do spraw miłosierdzia. W diecezji tarnowskiej i tym razem nie załamano rąk. Caritas działała nadal, chociaż nie w formie instytutu i nie w formie zorganizowanej, bo te w państwie, które z nienawiści niszczyło wszelkie zorganizowane instytucje kościelne, nie były możliwe. Ks. biskup Karol Pękala przy współpracy ks. Jana Białoboka, za zgodą biskupa Jerzego Ablewicza, podjął ponownie szeroką akcję charytatywną w ramach duszpasterstwa. To właśnie w tym okresie powołano do życia rejonowe pomocnice charytatywne w celu koordynowania działalności dobroczynnej w terenie. Po raz pierwszy z inicjatywy tego Caritas wprowadzono w całej diecezji odwiedzanie chorych z sakramentami świętymi po domach w pierwsze piątki miesiąca. To w tym okresie zajęto się duszpasterstwem głuchoniemych w diecezji i wprowadzono ten przedmiot do ratio studiorum w seminarium duchownym, a ćwiczenia z tego zakresu powierzono ks. Adamowi Nowakowi. W tym też okresie, dzięki Caritas tarnowskiej narodziły się początki duszpasterstwa i opieki społecznej nad Cyganami. Od 1956 r. system totalitarny zaczął się przesilać i zmierzać do końca.

Rok 1989 r. przyniósł głęboki kryzys i koniec tego nieludzkiego systemu. Toteż jeszcze w tym samym roku arcybiskup Jerzy Ablewicz w dniu 8 XII 1989 r. reaktywowała tę tak bardzo zasłużoną dla Narodu polskiego instytucję, a 25 III 1990 r. podpisał jej nowy statut jako ostatni akt swej posługi pasterskiej w diecezji tarnowskiej. Równocześnie podzielił on diecezję na 16 okręgów caritasowych. Na dyrektora Caritas diecezjalnej powołał ks. dr. Stanisława Budzika (1989-1990). Caritas podstawiła sobie za cel szerzenie chrześcijańskiej nauki o miłosierdziu i reprezentację tej instytucji na zewnątrz. Jeszcze za życia arcybiskupa Ablewicza odzyskano Zakład opiekuńczo-leczniczy w Grybowie z rąk tzw. Katolików świeckich (22 II 1990).

W listopadzie 1990 r. przejął rządy w diecezji obecny biskup diecezjalny, ks. prof. dr hab. Józef Życiński. To on 29 XI 1994 r. zatwierdził nowy statut dla Caritas Diecezji Tarnowskiej, a rok wcześniej powołał nowego dyrektora tej instytucji w osobie ks. lic. Antoniego Mikruta. To pod jego kierownictwem w ciągu ostatnich 6 lat zrobiono naprawdę dużo. Jeszcze przed 1990 r. został otwarty w Tarnowie "Dom Samotnej Matki", którego prowadzenie powierzono Siostrom Urszulankom Szarym. 2 IV 1992 r. otwarto Dom dla Bezdomnych Mężczyzn, a w 1994 r. - Hospicjum bł. Kingi w Tarnowie, 1 VI 1995 r. - Dom Wypoczynkowy dla dzieci w Krynicy, w 1990 r. rozpoczęto w Dąbrowie Tarnowskiej budowę Hospicjum św. Brata Alberta, a w 1997 r. Dom dla Bezdomnych Kobiet oraz Dom dla niepełnosprawnych dzieci w Jadownikach Mokrych. W tym samym okresie otwarto w diecezji 12 kuchni dla ubogich, które wydają codziennie 1.400 posiłków, zorganizowano 10 świetlic dla dzieci, do których uczęszcza 450 dzieci, przyjęto na wypoczynek 1.400 dzieci z Białorusi, Litwy, Ukrainy i Słowacji, zorganizowano wypoczynek dla około 3.600 dzieci rocznie z diecezji, dożywia się rocznie około 2.200 dzieci w szkołach, udziela się wsparcia materialnego 1.350 rodzinom i 3.800 osobom indywidualnym rocznie itp. W ostatnich 3 latach Caritas w całej diecezji wydala na cele dobroczynne: w 1994 r. - 10,5 miliarda zł, w 1995 r. - 16 miliardów, w 1996 r. - 21 miliardów złotych. Caritas Diecezjalna współpracuje na tym polu z instytucjami państwowymi, zagranicznymi i międzynarodowymi. Trzeba przyjąć, że na tak krótki czas są to osiągnięcia imponujące, Kościół tarnowski wie, że niepalenie od ustroju "ubogich będziemy mieć zawsze miedzy sobą" (Mt 12,8) i że nowe przykazanie, które Chrystus Pan dał swemu Kościołowi, posiada zawsze nieprzemijające i najwyższe ludzkie wartości (J 13,34).

Bibl. J. Majka, Katolicka działalność dobroczynna w Polsce w XIX i w pierwszej połowie XX wieku. W: Księga 1000-lecia Katolicyzmu w Polsce. T. 1. Lublin 1969; S. Wójtowicz, Biskup Karol Pękala jako apostoł miłosierdzia w Diecezji Tarnowskiej podczas wojny. Currenda 1974 s. 138-41; B. Kumor, Diecezja Tarnowska. Dzieje ustroju i organizacji 1786-1985. Kraków 1985 s. 472-476; Statut Caritas Diecezji Tarnowskiej 1990, 1994; A. Mikrut, Caritas Diecezji Tarnowskiej 1989-1997, Mps (dostarczony przez ks. lic. A. Mikruta); M. Pobóg Dmochowska, Karol Pękala Biskup. Życie - i dzieło. Kraków 1993.

 

KONTAKT

ul. Legionów 30, 
33-100 TARNÓW 
tel. 14/6317320, 14/6317321
fax 14/6317329 
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

NASZE AKCJE

1% PODATKU

1procent m

Program "Gniazdo"

gniazdo

Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom

wigilijne-dzielo-pomocy-dzieciom-02

Wielkanocne Dzieło Caritas

Wielkanocne-Dzielo-Caritas

„Chleb za Chleb”

cheb-za-chleb

Program „SKRZYDŁA”

program-skrzydla

Okno Życia

okno-zycia

Bądź widoczny

badz-widoczny

GOSCIE ONLIE

Odwiedza nas 108 gości oraz 0 użytkowników.

media

      RDN NOWY SACZ    TGN    RDN MALOPOLSKA    pit format

   

WSPIERAJA NAS A

      logo gold drop 2016brukbet           suret castorama